Archiwa miesięczne: Luty 2019

Wojciech Fabin: Wojownicy Sławiańscy – Wandalscy – Polscy – Czas naprawdę

https://bialczynski.pl/2019/02/08/wojciech-fabin-wojownicy-slawianscy-vandalscy-polscy-czas-na-prawde/

Polecam bardzo dobry artykuł Wojciecha Fabina, opublikowany na blogu : www. bialczyński.pl, odkłamujący allo, allo bzdury o słowiańskich wojownikach.

Oficjalna baśniuszka opowiada o półnagich dzikusach w podkasanych gaciach i w łykowych kapciach, którzy ledwo zleźli z prypeckich drzew i kijami zawładnęli połową Europy.

Wojciech Fabin przedstawia dowody, że tak nie było, a oficjalna baśniuszka jest kłamstwem z premedytacją, aby wciąż nas upokażać.

Do w/w artykułu chcę dodać kilka faktów, o których autor zapewne zapomniał.

Otóż, już w neolicie, ok. 5500 lat temu, teren obecnej Polski był ogromnym „przedsiębiorstwem” produkującym broń kamienną z krzemienia i obsydianu. Głównymi kopalniami tego surowca były Góry Świętokrzyskie, ale również dolnośląskie kopalnie w Górach Kaczawskich (Sudety Zachodnie). Góry te to jedne z najstarszych wulkanów w Polsce, zaś krzemień i obsydian, to produkty wulkanów. Produkowana broń kamienna była eksportowana po całej Europie szlakami handlowymi.

Następnie, ok. 3800 lat temu, teren obecnej Polski wstępuje w epokę brązu. Brąz to stop 90% miedzi i 10% cyny. Jak wiadomo chyba każdemu Polakowi, Polska miedzią stoi (Legnica, Głogów) i to najlepszej próby, ale i cyny Ci u nas dostatek w Sudetach. Zatem istnieją ogromne poszlaki, że teren obecnej Polski był producentem broni brązowej. Na hutnictwie i górnictwie, dawni Słowianie się znali, wbrew temu, co nam wciskają sprzedajne profesorki.

Ok. 2800 lat temu, na terenie obecnej pojawia się epoka żelaza. Na początku jest to tzw. żelazo darniowe, otrzymywane z torfu, lecz za chwilę przyszedł czas na wydobywaną rudę żelaza. Wtedy to nastąpił bum wytopu żelaza na terenie Europy Środkowej. Dymarkami Europa Środkowa była upstrzona gdzie się tylko dało. A, jak wytop żelaza, to i oczywiście produkcja broni żelaznej, a krótko po tym i stalowej. To Słowianie sprzedawali broń Rzymowi i całej Europie. Nie odwrotnie.

Japończycy twierdzą, że technologia produkcji sławnych japońskich katan przyszła do nich z Chin. Chińczycy twierdzą, że tej technologii nauczyli ich Biali Bogowie z Zachodu. Kowale z Damaszku twierdzą, że produkcja stali damasceńskiej przybyła z północy Europy. Zatem kierunki technologii produkcji kling wielowarstwowych, jakoś krzyżują się u Słowian.

Nie dajmy sobie wciskać ciemnoty z łykowymi kapciami i potulnych Słowianach. To oni, starożytni Sławianie rządzili większą częścią Europy i rozdawali karty.

Wystarczy oglądnąć film pt. „Saga Wikingów” i dowiedzieć się, co sądzili o słowiańskich wojownikach Normanowie, Piktowie i Szkoci w tamtych czasach: – „Wilki, stada krwiożerczych bestii z Karpat”.

Dopiero pustynna zaraza nas zwyciężyła, spod której nie możemy się wydostać do dzisiaj.

Wielu jest jeszcze zaczadzonych pustynną zarazą. Na nich to żeruje kk i sprzedajni siewcy allo, allo.

Czytaj dalej tutaj:

Agnimir