Archiwum kategorii: Sztuka

MEGALITY Historia Sprzed 5500 lat – dokument

Ten film mówi sam o sobie, zatem niepotrzebny jest mój komentarz.

Ważnym jest to, że archeolodzy sami mówią, iż ludność kultury naczyń lejkowatych nie przyszła na teren obecnej Polski, lecz tu się tworzyła w cywilizację.

Dokument opowiada o piramidach typu kujawskiego, które są rozsiane po całej Polsce, od Bałtyku po Tatry. Zatem, w ten sposób wyznaczone są przybliżone granice k. naczyń lejkowatych.

Piramidy typu kujawskiego są kilka tysięcy lat starsze od piramid egipskich.

Najmniejszymi „skażeniami” przez inne kultury okazuje się wybrzeże M. Bałtyckiego, gdzie z trudem docierały nowe trendy kulturowe oraz inwazje z kierunku wschodniego, jak w Małopolsce.

Dziwnym jest jednak to, że jak widać w filmie, przy istniejących możliwościach pozyskania materiału genetycznego, nic się nie wspomina o haplogrupie ludności k. naczyń lejkowatych.

Historia zapisana w tańcu – 2

Słowiańskie tańce wojenne: kozak, hopak, trepak

Ukraińskie tańce kozak, hopak (j. ukr. gopak), trepak niewątpliwie są tańcami wojennymi. Nie ma, czemu się dziwić, gdyż Kozacy są potomkami wojowniczych Scytów oraz wszystkich innych naszych armii, które stacjonowały na południowych granicach Słowiańszczyzny.

Do tańczenia tych tańców potrzeba niezłej kondycji i bardzo silnych nóg. Zarówno Scytowie jak i Kozacy nie mieli problemów z kondycją i nogami, jedni i drudzy dysponowali przecież doskonałą piechotą i konnicą.

Taniec hopak powstał na Siczy Zaporoskiej. Została w nim zakodowana technika walki, w której sporo jest kopnięć i podcięć przeciwnika. Na jego podstawie utworzono sztukę walki – hopak bojowy.

Natomiast taniec „pełzany” wyraźnie przedstawia sztukę skradania się do oddziałów wroga.

 

 

 

 

 

 

Dragomira

Historia zapisana w tańcu – 1

Kujawiak, polonez, oberek, mazur i krakowiak.

Historia grup etnicznych zapisała się też w ich tańcach …

Niektóre tańce wojenne są bardzo oczywiste.

 

Inne tańce mają więcej finezji.

Czy gdyby nikt Ci nie powiedział, nie napisał, gdyby tancerki nie trzymały w rękach narzędzi związanych z walką, gdyby ręce były puste lub trzymały na przykład  chusteczki, domyślił byś się, iż jest to taniec wojenny? Kiedyś ludzie wiedzieli takie rzeczy. Jeszcze całkiem niedawno. Komunizm wiele wyrugował ze świadomości Polaków. Jedną z takich rzeczy jest wiedza o tym, co przedstawiają nasze tańce. Słowiańskie tańce są najczęściej tańcami wojennymi lub tańcami zwycięstwa.

Tańce wojenne, to na przykład mazur i oberek. Charakterystyczny sposób trzymania ręki, w której powinna być broń. Kiedyś dawno, dawno temu pewnie była. Tupanie, popisy sprawności, straszenie przeciwnika. Obroty partnerką, która w tym momencie jest bronią. W czasie bitwy czasami jeden wojownik robił za podporę, a drugi, opierając się o niego, kopał wrogów w głowy.

Tańce zwycięstwa, to na przykład polonez i kujawiak. Dostojne, pełne dumy (dumy ze zwycięstwa nad przeciwnikiem) oraz takiego pokazywania się. To są wręcz tryumfalne pochody.

Popatrzcie. Jako pierwszy przedstawiam kujawiak z oberkiem w wykonaniu rosyjskich tancerzy, bo doskonale im to wyszło. Rosyjska szkoła tańca jest jedna z najlepszych na świecie, a jako, że są Słowianami świetnie czują polskie tańce, ich charakter, ich ducha, który na ogół jest trudny do oddania dla obcokrajowców, niebędących Słowianami.

Kujawiak z oberkiem:

 

 

 

Mazur.

Zwróćcie uwagę na chusteczki w mazurze, bo one zastąpiły broń. Unoszona pusta ręka także kiedyś trzymała broń.

 

Piosenka „Jeszcze jeden mazur dzisiaj” wskazuje na to, iż jeszcze całkiem nie dawno łączono mazura z wojną, wiedziano, że jest tańcem wojennym.

 

Polonez:

 

(przepraszam tych, co nie lubią Warszawy, ale akurat tutaj zespół Mazowsze bardzo dobrze oddał charakter tego tańca)

Tańcem wojennym jest też krakowiak. Oni galopują, ten krok imituje galop na koniu. W wyciągniętej ręce powinna być broń. Lajkonik imituje wodza. Bajkę o tym, że lajkonik jest pamiątka po tatarskim najeżdzie wymyślono, aby to jakoś wytłumaczyć. Przyjrzyjcie się, co oni przedstawiają swoim tańcem.

 

Nie wiem, dlaczego poprzestawiano kolejność. Szlachta, każdy bal otwierała polonezem, a kończyła mazurem. Kujawiak też jest tańczony przed oberkiem. Logicznie najpierw jest taniec wojenny przed bitwą, a potem po zwycięskiej bitwie jest taniec zwycięstwa. Chociaż mogło to wynikać z tego, iż mazur i oberek kojarzył się z pożegnaniem (część ludzi poszła na wojnę), a polonez i kujawiak łączyły się z powitaniem (i co poszli na wojnę, zwyciężyli, wrócili, wkraczali w tryumfalnym pochodzie, witano zwycięzców).

Tańce góralskie będę omawiać osobno, więc Górale nie niecierpliwcie się, nie pominęłam Was. Innych tańców też nie pominęłam. To dopiero początek cyklu omawiającego tańce słowiańskie i nie tylko słowiańskie.

Drogomira